The voyage had begun, and had begun happily with a soft blue sky, and a calm sea.
RS — te dwie litery powodują szybsze bicie serca u każdego fana Audi. Do tej pory były kojarzone z bulgotem V-ósemek, wyciem V-dziesiątek, charakterystycznym warkotem rzędowych piątek, sykiem turbosprężarek i innymi odgłosami, z którymi nasze mózgi naturalnie łączą auta sportowe. To się jednak zmieniło i teraz przydomkowi RS towarzyszy martwa cisza. Ale czy wraz z dźwiękiem zniknęły też emocje? Sprawdziłem za kierownicą Audi e tron GT w topowej wersji RS.
RS — te dwie litery powodują szybsze bicie serca u każdego fana Audi. Do tej pory były kojarzone z bulgotem V-ósemek, wyciem V-dziesiątek, charakterystycznym warkotem rzędowych piątek, sykiem turbosprężarek i innymi odgłosami, z którymi nasze mózgi naturalnie łączą auta sportowe.
To się jednak zmieniło i teraz przydomkowi RS towarzyszy martwa cisza. Ale czy wraz z dźwiękiem zniknęły też emocje? Sprawdziłem za kierownicą Audi e tron GT w topowej wersji RS.

Overseas:
1500 – 1960
An exhibition about the different representations of the ocean throughout time, between the sixteenth and the twentieth century. Taking place in our Open Room in Floor 2.
3 Time for an adventure
RS — te dwie litery powodują szybsze bicie serca u każdego fana Audi. Do tej pory były kojarzone z bulgotem V-ósemek, wyciem V-dziesiątek, charakterystycznym warkotem rzędowych piątek, sykiem turbosprężarek i innymi odgłosami, z którymi nasze mózgi naturalnie łączą auta sportowe. To się jednak zmieniło i teraz przydomkowi RS towarzyszy martwa cisza.
4 Time for an adventure
RS — te dwie litery powodują szybsze bicie serca u każdego fana Audi. Do tej pory były kojarzone z bulgotem V-ósemek, wyciem V-dziesiątek, charakterystycznym warkotem rzędowych piątek, sykiem turbosprężarek i innymi odgłosami, z którymi nasze mózgi naturalnie łączą auta sportowe. To się jednak zmieniło i teraz przydomkowi RS towarzyszy martwa cisza. Ale czy wraz z dźwiękiem zniknęły też emocje? Sprawdziłem za kierownicą Audi e tron GT w topowej wersji RS.

Location:
Warsaw, PL
Date:
October 14, 2014
3 Time for an adventure
RS — te dwie litery powodują szybsze bicie serca u każdego fana Audi. Do tej pory były kojarzone z bulgotem V-ósemek, wyciem V-dziesiątek, charakterystycznym warkotem rzędowych piątek, sykiem turbosprężarek i innymi odgłosami, z którymi nasze mózgi naturalnie łączą auta sportowe. To się jednak zmieniło i teraz przydomkowi RS towarzyszy martwa cisza.
4 Time for an adventure
RS — te dwie litery powodują szybsze bicie serca u każdego fana Audi. Do tej pory były kojarzone z bulgotem V-ósemek, wyciem V-dziesiątek, charakterystycznym warkotem rzędowych piątek, sykiem turbosprężarek i innymi odgłosami, z którymi nasze mózgi naturalnie łączą auta sportowe. To się jednak zmieniło i teraz przydomkowi RS towarzyszy martwa cisza. Ale czy wraz z dźwiękiem zniknęły też emocje? Sprawdziłem za kierownicą Audi e tron GT w topowej wersji RS.
8 Time for an adventure
RS — te dwie litery powodują szybsze bicie serca u każdego fana Audi. Do tej pory były kojarzone z bulgotem V-ósemek, wyciem V-dziesiątek, charakterystycznym warkotem rzędowych piątek, sykiem turbosprężarek i innymi odgłosami, z którymi nasze mózgi naturalnie łączą auta sportowe. To się jednak zmieniło i teraz przydomkowi RS towarzyszy martwa cisza. Ale czy wraz z dźwiękiem zniknęły też emocje? Sprawdziłem za kierownicą Audi e tron GT w topowej wersji RS.
9 Time for an adventure
RS — te dwie litery powodują szybsze bicie serca u każdego fana Audi. Do tej pory były kojarzone z bulgotem V-ósemek, wyciem V-dziesiątek, charakterystycznym warkotem rzędowych piątek, sykiem turbosprężarek i innymi odgłosami, z którymi nasze mózgi naturalnie łączą auta sportowe. To się jednak zmieniło i teraz przydomkowi RS towarzyszy martwa cisza. Ale czy wraz z dźwiękiem zniknęły też emocje? Sprawdziłem za kierownicą Audi e tron GT w topowej wersji RS.
8 Time for an adventure
RS — te dwie litery powodują szybsze bicie serca u każdego fana Audi. Do tej pory były kojarzone z bulgotem V-ósemek, wyciem V-dziesiątek, charakterystycznym warkotem rzędowych piątek, sykiem turbosprężarek i innymi odgłosami, z którymi nasze mózgi naturalnie łączą auta sportowe. To się jednak zmieniło i teraz przydomkowi RS towarzyszy martwa cisza. Ale czy wraz z dźwiękiem zniknęły też emocje? Sprawdziłem za kierownicą Audi e tron GT w topowej wersji RS.
9 Time for an adventure
RS — te dwie litery powodują szybsze bicie serca u każdego fana Audi. Do tej pory były kojarzone z bulgotem V-ósemek, wyciem V-dziesiątek, charakterystycznym warkotem rzędowych piątek, sykiem turbosprężarek i innymi odgłosami, z którymi nasze mózgi naturalnie łączą auta sportowe. To się jednak zmieniło i teraz przydomkowi RS towarzyszy martwa cisza. Ale czy wraz z dźwiękiem zniknęły też emocje? Sprawdziłem za kierownicą Audi e tron GT w topowej wersji RS.
RS — te dwie litery powodują szybsze bicie serca u każdego fana Audi. Do tej pory były kojarzone z bulgotem V-ósemek, wyciem V-dziesiątek, charakterystycznym warkotem rzędowych piątek, sykiem turbosprężarek i innymi odgłosami, z którymi nasze mózgi naturalnie łączą auta sportowe. To się jednak zmieniło i teraz przydomkowi RS towarzyszy martwa cisza. Ale czy wraz z dźwiękiem zniknęły też emocje? Sprawdziłem za kierownicą Audi e tron GT w topowej wersji RS.
RS — te dwie litery powodują szybsze bicie serca u każdego fana Audi. Do tej pory były kojarzone z bulgotem V-ósemek, wyciem V-dziesiątek, charakterystycznym warkotem rzędowych piątek, sykiem turbosprężarek i innymi odgłosami, z którymi nasze mózgi naturalnie łączą auta sportowe. To się jednak zmieniło i teraz przydomkowi RS towarzyszy martwa cisza. Ale czy wraz z dźwiękiem zniknęły też emocje? Sprawdziłem za kierownicą Audi e tron GT w topowej wersji RS.
1 Time for an adventure
RS — te dwie litery powodują szybsze bicie serca u każdego fana Audi. Do tej pory były kojarzone z bulgotem V-ósemek, wyciem V-dziesiątek, charakterystycznym warkotem rzędowych piątek, sykiem turbosprężarek i innymi odgłosami, z którymi nasze mózgi naturalnie łączą auta sportowe. To się jednak zmieniło i teraz przydomkowi RS towarzyszy martwa cisza. Ale czy wraz z dźwiękiem zniknęły też emocje? Sprawdziłem za kierownicą Audi e tron GT w topowej wersji RS.
2 Time for an adventure
RS — te dwie litery powodują szybsze bicie serca u każdego fana Audi. Do tej pory były kojarzone z bulgotem V-ósemek, wyciem V-dziesiątek, charakterystycznym warkotem rzędowych piątek, sykiem turbosprężarek i innymi odgłosami, z którymi nasze mózgi naturalnie łączą auta sportowe. To się jednak zmieniło i teraz przydomkowi RS towarzyszy martwa cisza. Ale czy wraz z dźwiękiem zniknęły też emocje? Sprawdziłem za kierownicą Audi e tron GT w topowej wersji RS.
3 Time for an adventure
RS — te dwie litery powodują szybsze bicie serca u każdego fana Audi. Do tej pory były kojarzone z bulgotem V-ósemek, wyciem V-dziesiątek, charakterystycznym warkotem rzędowych piątek, sykiem turbosprężarek i innymi odgłosami, z którymi nasze mózgi naturalnie łączą auta sportowe. To się jednak zmieniło i teraz przydomkowi RS towarzyszy martwa cisza. Ale czy wraz z dźwiękiem zniknęły też emocje? Sprawdziłem za kierownicą Audi e tron GT w topowej wersji RS.
4 Time for an adventure
RS — te dwie litery powodują szybsze bicie serca u każdego fana Audi. Do tej pory były kojarzone z bulgotem V-ósemek, wyciem V-dziesiątek, charakterystycznym warkotem rzędowych piątek, sykiem turbosprężarek i innymi odgłosami, z którymi nasze mózgi naturalnie łączą auta sportowe. To się jednak zmieniło i teraz przydomkowi RS towarzyszy martwa cisza. Ale czy wraz z dźwiękiem zniknęły też emocje? Sprawdziłem za kierownicą Audi e tron GT w topowej wersji RS.
5 Time for an adventure
RS — te dwie litery powodują szybsze bicie serca u każdego fana Audi. Do tej pory były kojarzone z bulgotem V-ósemek, wyciem V-dziesiątek, charakterystycznym warkotem rzędowych piątek, sykiem turbosprężarek i innymi odgłosami, z którymi nasze mózgi naturalnie łączą auta sportowe. To się jednak zmieniło i teraz przydomkowi RS towarzyszy martwa cisza. Ale czy wraz z dźwiękiem zniknęły też emocje? Sprawdziłem za kierownicą Audi e tron GT w topowej wersji RS.
6 Time for an adventure
RS — te dwie litery powodują szybsze bicie serca u każdego fana Audi. Do tej pory były kojarzone z bulgotem V-ósemek, wyciem V-dziesiątek, charakterystycznym warkotem rzędowych piątek, sykiem turbosprężarek i innymi odgłosami, z którymi nasze mózgi naturalnie łączą auta sportowe. To się jednak zmieniło i teraz przydomkowi RS towarzyszy martwa cisza. Ale czy wraz z dźwiękiem zniknęły też emocje? Sprawdziłem za kierownicą Audi e tron GT w topowej wersji RS.
7 Time for an adventure
RS — te dwie litery powodują szybsze bicie serca u każdego fana Audi. Do tej pory były kojarzone z bulgotem V-ósemek, wyciem V-dziesiątek, charakterystycznym warkotem rzędowych piątek, sykiem turbosprężarek i innymi odgłosami, z którymi nasze mózgi naturalnie łączą auta sportowe. To się jednak zmieniło i teraz przydomkowi RS towarzyszy martwa cisza. Ale czy wraz z dźwiękiem zniknęły też emocje? Sprawdziłem za kierownicą Audi e tron GT w topowej wersji RS.
8x Time for an adventure
RS — te dwie litery powodują szybsze bicie serca u każdego fana Audi. Do tej pory były kojarzone z bulgotem V-ósemek, wyciem V-dziesiątek, charakterystycznym warkotem rzędowych piątek, sykiem turbosprężarek i innymi odgłosami, z którymi nasze mózgi naturalnie łączą auta sportowe. To się jednak zmieniło i teraz przydomkowi RS towarzyszy martwa cisza. Ale czy wraz z dźwiękiem zniknęły też emocje? Sprawdziłem za kierownicą Audi e tron GT w topowej wersji RS.
9x Time for an adventure
RS — te dwie litery powodują szybsze bicie serca u każdego fana Audi. Do tej pory były kojarzone z bulgotem V-ósemek, wyciem V-dziesiątek, charakterystycznym warkotem rzędowych piątek, sykiem turbosprężarek i innymi odgłosami, z którymi nasze mózgi naturalnie łączą auta sportowe. To się jednak zmieniło i teraz przydomkowi RS towarzyszy martwa cisza. Ale czy wraz z dźwiękiem zniknęły też emocje? Sprawdziłem za kierownicą Audi e tron GT w topowej wersji RS.
3 Time for an adventure
RS — te dwie litery powodują szybsze bicie serca u każdego fana Audi. Do tej pory były kojarzone z bulgotem V-ósemek, wyciem V-dziesiątek, charakterystycznym warkotem rzędowych piątek, sykiem turbosprężarek i innymi odgłosami, z którymi nasze mózgi naturalnie łączą auta sportowe. To się jednak zmieniło i teraz przydomkowi RS towarzyszy martwa cisza. Ale czy wraz z dźwiękiem zniknęły też emocje? Sprawdziłem za kierownicą Audi e tron GT w topowej wersji RS.
4 Time for an adventure
RS — te dwie litery powodują szybsze bicie serca u każdego fana Audi. Do tej pory były kojarzone z bulgotem V-ósemek, wyciem V-dziesiątek, charakterystycznym warkotem rzędowych piątek, sykiem turbosprężarek i innymi odgłosami, z którymi nasze mózgi naturalnie łączą auta sportowe. To się jednak zmieniło i teraz przydomkowi RS towarzyszy martwa cisza. Ale czy wraz z dźwiękiem zniknęły też emocje? Sprawdziłem za kierownicą Audi e tron GT w topowej wersji RS.
3 Time for an adventure
RS — te dwie litery powodują szybsze bicie serca u każdego fana Audi. Do tej pory były kojarzone z bulgotem V-ósemek, wyciem V-dziesiątek, charakterystycznym warkotem rzędowych piątek, sykiem turbosprężarek i innymi odgłosami, z którymi nasze mózgi naturalnie łączą auta sportowe. To się jednak zmieniło i teraz przydomkowi RS towarzyszy martwa cisza. Ale czy wraz z dźwiękiem zniknęły też emocje? Sprawdziłem za kierownicą Audi e tron GT w topowej wersji RS.
4 Time for an adventure
RS — te dwie litery powodują szybsze bicie serca u każdego fana Audi. Do tej pory były kojarzone z bulgotem V-ósemek, wyciem V-dziesiątek, charakterystycznym warkotem rzędowych piątek, sykiem turbosprężarek i innymi odgłosami, z którymi nasze mózgi naturalnie łączą auta sportowe. To się jednak zmieniło i teraz przydomkowi RS towarzyszy martwa cisza. Ale czy wraz z dźwiękiem zniknęły też emocje? Sprawdziłem za kierownicą Audi e tron GT w topowej wersji RS.
3 Time for an adventure
RS — te dwie litery powodują szybsze bicie serca u każdego fana Audi. Do tej pory były kojarzone z bulgotem V-ósemek, wyciem V-dziesiątek, charakterystycznym warkotem rzędowych piątek, sykiem turbosprężarek i innymi odgłosami, z którymi nasze mózgi naturalnie łączą auta sportowe. To się jednak zmieniło i teraz przydomkowi RS towarzyszy martwa cisza.
4 Time for an adventure
RS — te dwie litery powodują szybsze bicie serca u każdego fana Audi. Do tej pory były kojarzone z bulgotem V-ósemek, wyciem V-dziesiątek, charakterystycznym warkotem rzędowych piątek, sykiem turbosprężarek i innymi odgłosami, z którymi nasze mózgi naturalnie łączą auta sportowe. To się jednak zmieniło i teraz przydomkowi RS towarzyszy martwa cisza. Ale czy wraz z dźwiękiem zniknęły też emocje? Sprawdziłem za kierownicą Audi e tron GT w topowej wersji RS.